niedziela, 30 listopada 2014

28, część 1

Kiedy zsunęłam z siebie kołdrę i opuściłam łóżko Justina, złapałam jedną z jego bluz i założyłam ją na koszulkę. Szybko związałam włosy w niechlujnego koczka i wyszłam z pokoju.
-Cześć.- uśmiechnęłam się szeroko gdy zobaczyłam Pattie.
Cóż, tak przypuszczałam że ta kobieta to Pattie, ona odwróciła się z moją stronę i się uśmiechnęłam.
-Kyah, kochanie, cześć. Boże, jesteś wspaniała.- powiedziała i mnie przytuliła.
Zaśmiałam się i dotknęłam swoich włosów.
-To miłe, ale mam bed head*.- zachichotałam.
-Mało powiedziane.- powiedział chłopięcy głos.
Spojrzałam w prawo i zobaczyłam, jak przypuszczam, młodszego brata Justina, który mnie obczajał. Tak, przyglądał mi się oblizując usta- coś co Justin robi cały cholerny czas. Mój chłopak nagle złapał go za ramię i wyprowadził z pokoju, zmierzając w stronę sypialni.
-Stary, żartowałem. Nawet nie patrzyłem.- zaprotestował Jaxon, a Pattie się zaśmiała kręcąc głową.
-Upewnię się, że go nie zabije.- powiedział mężczyzna stojący za Pattie.- Jestem Jeremy, kochanie.- szybko mnie przytulił.
-Kyah, miło cię poznać.- powiedziałam uśmiechając się.
Starałam się nie gapić kiedy szedł korytarzem do pokoju Justina. Jego tata jest cholernie seksowny, serio. To jak starsza wersja Justina z tatuażami i mięśniami.
Boże, gdybym teraz umarła byłabym szczęśliwa, bardzo szczęśliwa.
Opanowałam się i odwróciłam się do dziewczyny, którą mogła być tylko Jazzy.
-Hej Jazzy.- uśmiechnęłam się i ją przytuliłam.
-Hej.-uśmiechnęła się szeroko po czym spojrzała na telefon, na co Pattie zmarszczyła brwi.
-Jazmyn, nie bądź niegrzeczna.-powiedziała i położyła dłoń na biodrze.
Jazzy wywróciła oczami.
-Mamo, jesteśmy w podobnym wieku, więc nie przeszkadza jej gdy nagle będę pisać smsy na telefonie, jesteśmy młodymi kobietami, to coś co robimy.- wzruszyła ramionami.
Zaśmiałam się po czym szybko zakryłam usta, nie chcąc być przeciwko Pattie.
-Masz na myśli to, że jestem stara?- zapytała, jej dłoń wciąż spoczywała na biodrze. Całkowicie jak mama.
-Um, nie?-odpowiedziała, co bardziej zabrzmiało jak pytanie.
-Nie obczajałem twojej dziewczyny.-krzyknął głos z sypialni.-Hej, cofnij się Justin.Dotknij mnie a Ci przypieprzę!
-Język.- Głos Jeremiego warknął ,ale potem zachichotał.
-Założę się, że Justin już go przygwoździł.- Jazzy zaśmiała się .
Szybko poszłam do sypialni i otworzyłam drzwi. Tak jak przewidziała to Jazzy, Justin przygwoździł Jaxona do podłogi i droczył się z nim, śmiejąc się z Jeremym.
-Justin- powiedziałam przerażona.Szybko odepchnęłam go od Jaxona i pomogłam mu wstać.-Daj mu spokój- powiedziałam ze zmrużonymi oczami.
-Wszystko w porządku?-Spytałam Jaxona. Ten jedynie pokręcił głową.
-Zranił mnie w ramię.- skrzywił się i zmarszczył czoło.Ja tylko zmarszczyłam brwi i powiedziałam -Dalej, zostawmy tych dwóch zbirów samych- i wzięłam Jaxona w moje ramiona.
-Um, on zranił moją nogę i trochę boli mnie,gdy chodzę.- dodał Jaxon
-Boże, Justin, nie możesz być taki szorstki w stosunku do niego- zmierzyłam go wzrokiem.- Owiń swoją rękę wokół mnie.- powiedziałam do Jaxona, który owinął swoją rękę wokół mojej talii. Spodziewałam się jego ręki wokół mojego ramienia,ale wszystko jedno. Justin i jego tata przewrócili oczyma z jakiego powodu, ale tylko wzruszyłam ramionami.
-Wszystko w porządku? - spytałam Jaxona kiedy opuściliśmy pokój.
-Tak, jest dobrze, tylko teraz mam obolały bark.- powiedział , a ja usłyszałam śmiech Jeremiego za nami.
-Mogę wymasować twoje ramie jeśli chcesz, Justin mówił ze jestem w tym dobra. -zaoferowałam.
-Tak! Ja, yyy, to znaczy tak, dziękuję Kyah, byłoby miło.- Jaxon słabo się uśmiechnął. Był szalenie słodki. Chciałam nawet ścisnąć jego policzki,ale nie zrobiłam tego, bo nie chciałam go wystraszyć.
-On właśnie oczarował twoją dziewczynę.-Jeremy wyszeptał za nami. Nie miałam pojęcia o czym on mówi, więc szłam dalej do salonu z Jaxonem. Kiedy usiedliśmy na sofie Pattie spojrzała na nas ,a Jaxon uśmiechnął się i wzruszył ramionami.
-Justin był zbyt nieprzyjemny w stosunku do niego. -odpowiedziałam na jej niewypowiedziane jeszcze pytanie. Zmrużyła oczy i obróciła się do Justina, który podniósł ręce w górę.
-Bawiłem się z nim, prawie w ogóle go nie dotknąłem. -powiedział w swojej obronie Justin.
-A tak prawda, odchyliłeś moją rękę do tyłu i mamo, tata nie zrobił nic by go powstrzymać. Po prostu się ze mnie śmiał. -Jaxon zawył. Pattie ciężko odetchnęła i spojrzała na Jeremiego, który odskoczył na bok i zachichotał.
-Chłopcze, robisz to zbyt często.-powiedział do Jaxona.
-Co robię zbyt często, tato?-Jaxon uśmiechnął się.
-Za często używasz kłamstwa i uroku.- Jeremi odwzajemnił uśmiech. Jaxon sapnął.
-Wow, tato, to boli jeśli tak myślisz.Wiesz, zawsze myślałem, że stoisz po mojej stronie, a ty uważasz że kłamię i używa uroku- 
-Przestań z tym gównem, stary.- Justin zachichotał tak samo jak jego tata. Jaxon ponownie wzruszył ramionami i pochylił się do mnie z kpiarskim uśmiechem.
Och , ten dzieciak był dobry!
-Więc Kyah.- Jazzy losowa powiedziała to do mnie i zrzuciła Jaxona z fotela by mogła usiąść obok mnie. Jaxon wzruszył ramionami i poszedł na kanapę naprzeciwko nas i usiadł obok jego mamy. Czułam się oszukana, on nie kulał ani nie wyglądał jakby coś go bolało, to kłamliwa żmija. Sprawił, że uwierzyłam że cierpiał i pomasowałam mu ramię. Całkowicie załapałam, co mówił Jeremy, on jest definitywnie jak jego starszy brat.
-Więc - powiedziała znów Jazzy łapiąc tym samym moja uwagę- Jakie właściwie są twoje intencje wobec mojego brata?- zapytała. Jaxon i Pattie zaczęli się śmiać podczas gdy Justin zrobił face palm. Byłam niemal pewna, że moja twarz zrobiła się czerwona.
-Um..- wymamrotałam.
-Jazzy, co do kur...Oh cholery, miałem na myśli cholery mamo.- Powiedział Justin do jego mamy po dostaniu reprymendy za przeklinanie.
-Co Justin?- Jazzy wzruszyła ramionami.- Po prostu upewniam się, że nie jest jedynie ladacznicą lecącą na twój dobry wygląd albo że nie jest seryjną morderczynią. Oglądam Kryminalne Zagadki i CSI i wiesz, po prostu zadaje jej kilka prostych pytań.- Odpowiedziała i odwróciła się w patrząc na mnie. Chciałam się roześmiać, ale nie zrobiłam tego, bo wyglądała śmiertelnie poważnie.
-Um, więc, kocham Justina- odpowiedziałam prosto- I definitywnie nie jestem seryjną morderczynią albo laską lecącą na jego wygląd.- Justin zachichotał tak jak jego rodzina,ale Jazzy pokiwała powoli głową wciąż mi się przypatrując.
-Jaki jest twój kierunek studiów?-zapytała.
Potarłam moją szyję.
 -Jestem na pierwszym roku, więc jeszcze nie zdecydowałam.- odpowiedziałam. Ona tylko pokiwała głową.
-Czy Twoi rodzice są nadziani?-znów zapytała.
-Jazmyn!- jej mama, tata i Justin powiedzieli w tym samym momencie, podczas gdy Jaxon zaczął się śmiać. Jazmyn wzruszyła ramionami.
-To część odpytywania- wywróciła oczami.
- Więc, mamy lepszą sytuacji niż większość ludzi.- Wzruszyłam ramionami.Ona uśmiechnęła się- Uh, hah, to znaczy, że jesteś nadziana.- Zaśmiałam się.
-Dobrze, moja rodzina posiada uniwersytet, do którego ja i Justin uczęszczamy, ale to są pieniądze moich rodziców, nie moje- odpowiedziałam, a ona pokiwała głową  rozmyślając o kolejnych pytaniach dla mnie.
-Rodzeństwo?
-Trzej starsi bracia- powiedziałam.
-Ile lat?- zaśmiałam się. 
- Jackson jest 6 lat starszy ode mnie, Harley 4 lata starszy a Dante jest 9 minut starszy niż ja.-uśmiechnęła się.
-Jesteś bliźniaczką, to wspaniałe! - rozpromieniła się,a potem  z powrotem przywróciła poważny wygląd swojej twarzy.- Czy twoi rodzice wciąż są razem?- zapytała
-Yup.
Podniosła brew.
-Kiedy ostatni raz rozmawiałaś ze swoją najlepszą przyjaciółką?
-Ostatniej nocy przez telefon.
-A z mama i tatą?
-Widziałam mojego tatę wczoraj i chwilę z nim rozmawiałam, a do mamy pisałam smsy- uśmiechnęłam się. Jazmyn pokiwała głową a reszta przysłuchiwała się i uśmiechała jak głupcy. 
-Kiedy ostatni raz byłaś u dentysty?- zaśmiałam się troszeczkę.
-Ostatni raz byłam tam miesiąc temu na sprawdzenie, kiedy wyszłam ze szpitala.
-Tak, mama mówiła,że jesteś bipolarna...Lubię twoje zęby, są naprawdę białe i proste.
Już miałam jej podziękować kiedy przeskoczyła do kolejnego pytania.
- Byłaś kiedykolwiek zaangażowana w długi związek z kobietą lub mężczyzną?
-Um, jestem heteroseksualna i nie byłam zaangażowana, ale spotykałam się z chłopakiem przez całe liceum, ale to właściwie nie było nic poważnego.-odpowiedziałam. Ona pokiwała głową i zaczęła bawić się palcami.
-Co myślisz o sytuacji ekonomicznej Iranu?-Justin, Jeremy i Jaxon zaczęli się śmiać bardzo mocno i trzymać się za brzuchy.
-Pytałam poważnie- wymamrotała Jazzy a ja się zaśmiałam. 

*bed head- fryzura po wyjściu z łóżka.

__________________________________
Wreszcie mamy nową tłumaczkę, przywitajmy @HoldTightJB95 ! Więc rozdziały powinny pojawiać się szybciej. Przepraszam że musieliście czekać tak długo i że to tylko jedna część!

63 komentarze:

  1. nawet da takiej części rozdziału warto było czekać dshkjfhadkj jeju kocham to ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla tego ff warto czekać :3

    OdpowiedzUsuń
  3. HHsgsysh wow!!! Wow!!! Dawaj szybko nn <3

    OdpowiedzUsuń
  4. boze boze boze
    kocham to i moge czakac na kolejne rozdzialy latami i miesiacami!
    swietny rozdzial!
    i oczywiscie serdecznie pozdrawiam nowa tlumaczke od raz na wstepie dziekuje za to ze chcesz pomoc to dla nas tlumaczyc! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahahaha już kocham Jazzy XDDD to ostatnie pytanie mnie dobiło, serio! Myślałam, że spadnę z krzesła ze śmiechu! XDD kocham i do następnego <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jazzy the best !

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG niesamowity warto było czekać:D Cieszę się że jest nowa tłumaczka. Do następnego
    ~M

    OdpowiedzUsuń
  8. Jazzy jest świetna! Czekam na nn!<3

    OdpowiedzUsuń
  9. Aa NARESZCIE JEST ❤ Boże to jest moje zdecydowanie najulubieńsze ff ! KOCHAM TO i dziekuje ze tłumaczycie ❤ mam nadzieje ze następny rizdział pojawi sie jak najszybciej ❤

    OdpowiedzUsuń
  10. Uśmiech nie schodzil mi z twarz gdy czytałam kiedy nn

    OdpowiedzUsuń
  11. O Boże hahaha!!!!!! To przesłuchanie Jazzy było przekomiczne zwłaszcza ostatnie pytanie hehehehe :') BOSKIE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahahahah to bylo epickie hahaha jeju czekam na nn! Swietne! -o.

    OdpowiedzUsuń
  13. Doczekałam się nowego rozdziału, yaay Kilka rozdziałów z obecnością rodziny Justina będą najfajniejsze na pewno haha
    Mam nadzieję, że teraz rozdziały będą się pojawiały szybciej :)
    Z niecierpliwością czekam na następny. :) xx /@bizzlessmile

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahaha wspaniały rozdział :D Uwielbiam zarówno Jaxona jak i Jazzy.


    www.collision-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. naprawdę warte było czekac, tylko jakiś taki krótki wyszedl

    OdpowiedzUsuń
  16. DOCZEKAŁAM SIĘ!NAWET NIE WIESZ JAKA BYŁAM PODJARANA GDY ZOBACZYŁAM,ŻE JEST NOWY ROZDZIAŁ♡

    OdpowiedzUsuń
  17. TAK W KONCU <3 CUDNY ROZDZIAL ! NAIE MOGLAM SIE DOCZEKAC ! *-*

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dobrze, że rozdziały wróciły

    OdpowiedzUsuń
  19. ile Jaxon ma lat w opowiadaniu? bo nie mam siły szukać tego w rozdziałach...hahhh
    genialny:*
    mam nadzieje ze niebawem pojawi się kolejny rozdział :*

    OdpowiedzUsuń
  20. WITAMY NOWĄ TŁUMACZKĘ ! <3 i powodzenia w dalszym tłumaczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super. <3 Kiedy nastepny?:)

    OdpowiedzUsuń
  22. omg, ta rodzina jest taka urocza, przysiegam onvjldnapa

    OdpowiedzUsuń
  23. TAK UWIELBIAM TO FF NIE MOGLAM SIE DOCZEKAC KOLEJNEGO, BLAGAM DODAJ DLA NAS SXYBCIEJ DRUGA CZESC KOCHAM CIE ZE TLUMACZYSZ

    OdpowiedzUsuń
  24. Jazzy>>>>
    Najlepsza rodzina.najlepsza siostra.najlepsze ff :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny. Kiedy pojawi się następny?

    OdpowiedzUsuń
  26. łał chce nastepny ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niby jest nowa tłumaczka a i tak rozdziały nie pojawiają się częściej xd Nie obiecuj jeśli nie dotrzymsz słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham to opowiadanie ×_× Ale również w pewnym stopniu zgadzam się z osobą u góry ↑↑↑
    Kiedy można się spodziewać następnego rozdziału ?
    #LoveMuch♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapraszam na moje ff ;)http://www.wattpad.com/story/28380845?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=share_writing

    Przepraszam za spam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedy nowy rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedy następny?:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja chce następny !! ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  33. To jest już troche denerwujące,że taak zadko dodajecie rozdzialy rozumiem,szkoła,zajęcia dodatkowe,czas na odpoczynek itp. No ale nez przesady,żeby miesiąc czekać na 1 rozdział! Nawet nie rozdział tylko połowe... jeżeli kogoś tym urazilłam,bądź zdenerwowałam to PRZEPRASZAM❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. A tym bardziej , że nie muszą pisać rozdziału , a go przetłumaczyć ;/ Rozumien też , że to nie jest takie hop-siup , ale ile mamy czekać na połowę rozdziału ? Był na to miesiąc.

      Usuń
    2. Ja też tego nie rozumiem ;/
      W miesiąc to nawet kilka rozdziałów można przetłumaczyć co nie??
      A tak ogólnie to kochamm to opowiadanie <3

      Usuń
  34. Kiedy następny rozdział??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiadomo czy jak narazie wgl. będzie ;)

      Usuń
    2. Dokładnie ;/ Rozdziału nie ma już miesiąc , a nawet nie raczą nam odpisać dlaczego nie ma i jak coś za ile będzie... O lol

      Usuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde no miesiąc... przez miesiąc tej jednej połowy nie przetłumaczyć -.-

      Usuń
  36. ouu laska wyżej czego sie sapiesz?XDD
    jak przetlumacza to przetlumacza i wstawia, one tez maja swoje zycie
    widocznie mają taki kaprys nie dodają XDD a maja takie prawo,wiec usiadz na swojej stalkerskiej dupie i czekaj cierpliwie

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapraszam wszystkich do głosowania na COLLISION "Blog Miesiąca styczeń"
    http://spisfanfiction.blogspot.com/ (prawa kolumna)
    Z góry dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie zdziwcie się jak nie będziecie mieli czytelniczek ;) Bo tak często dodajecie rozdziały :D (wyczucie sarkazm ;'D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham tego bloga, ale zgadzam sie z autorem kom powyżej

      Usuń
  39. To jest takie zajebiste !!! Czekam na kolejny!!! I mam nadzieje ze to nie jest koniec, czekam na to co sie wydarzy gdy bracia, Juss i jego rodzina pojadą na mesz, a Kayh zosteni, moze znów ją porwa??!! Czkam na to co sie z walka . WYGRA CZY NIE O TO JEST PYTANIE ? ;) KOCHAM TO <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Kurcze nooo kiedy kolejny !!????

    OdpowiedzUsuń
  41. Autorka tego bloga ma swoje życie, sprawy ważne . Jak tacy mądrzy to napiszcie tlumaczenie z j.angielskiego na j.polski albo czekajcie . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mogłaby powiedzieć ile mamy jeszcze czekać

      Usuń
    2. Spokojnie niedługo będzie

      Usuń
  42. Aa ja chce juz rozmiar !! Nie moge się doczekać!!!❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  43. No ja pierdziele ile można czekać ! Codziennie,czasami nawet kilka razy dziennie wchodze na to ff sprawdzając czy jest nowy rozdział:<

    OdpowiedzUsuń
  44. Czekam dalej.. jprdl.. Kocham to opowiadanie, zacznijcie dodawac nowe rozdzialy! ;c

    OdpowiedzUsuń